Rzeszów – miasto innowacji, wstydźże się!

Stolicą Podkarpacia jest piękne malownicze miasto Rzeszów. Miasto to podobno rozwija się w zastraszającym tempie: piękne, nowoczesne budynki, przystanki, uczelnie wyższe, piękna architektura, ogólnie miasto przeżywa rozkwit!

Nasłuchałem się w mediach o tym, naoglądałem w portalach internetowych, znajomi też zachwalali… Myślę sobie, „a wpiszę na listę marzeń – Odwiedzić Rzeszów”, niby nic wielkiego… jednak zaczekaj do końca 😉

Jak wiadomo (tzn. ja to wiem na pewno), marzenia się spełniają!

Nie wiem dokładnie jak dużo czasu upłynęło od narodzin tego konkretnego marzenia. Pewnego słonecznego dnia, przebywając na wsi, dostaliśmy zaproszenie na ślub od Przyjaciela mojej Sympatii. Radości było sporo, gdyż piękne wydarzenie ma się odbyć gdzie? … Tak, w Rzeszowie! :D

Zaczęło się więc planowanie jak dotrzeć na ślub, po szybkiej burzy mózgów padły wnioski: Intercity, następnie taxi dostosowane dla osób z niepełnosprawnością i tadaaaammmm!

Plan jest? Jest! Bierzemy się do działania:

Sprawdzamy połączenia na intercity.pl, pociąg dostosowany jest? Jest.

Następnie zakup biletów w obie strony. Bilety są? Są.

Zgodnie z procedurami zgłaszamy przejazd poprzez formularz, czekamy na potwierdzenie ze strony Intercity. W międzyczasie organizujemy przejazd z dworca do miejsca, gdzie ma się odbyć ślub. 7 kilometrów. Niby tak niewiele, ale jednak z pogodą nigdy nic nie wiadomo.

Wyszukiwarka:

„Taxi niepełnosprawni Rzeszów” – enter – NIC

„Przewóz niepełnosprawni Rzeszów” – enter – NIC!

Myślę „ok. ułatwimy sobie zadanie, zadzwonimy na pierwsze lepsze taxi, pokierują mnie”.

Dzwonię, tłumaczę o co chodzi – „nie dysponujemy” – jeb słuchawką (zapadła głucha cisza) 🙂

Kolejne taxi. Dzwonię, tłumaczę o co chodzi – (głos w słuchawce) „yyyyyyy, jest Pan pierwszą osobą, która o coś takiego pyta”.

Myślę „Rzeszów miastem pełnosprawnych” 😄 (oczywiście taxi nie mieli, nie potrafili również udzielić żadnej wskazówki).

Oho! Zaczynają się schody. A schodów jak wiecie nie tolerujemy 😄

W grupie na FB w Rzeszowie nastukałem czego szukam. Cisza przez kilka dni, nawet lajka nie dali 😉

Ok, google.pl – transport niepełnosprawni Rzeszów – enter – jest!

Czaicie, wystarczyło frazę zmienić i jest…tak, jest transport dla niepełnosprawnych, ale jak to, pogotowiem na wesele? 😄 Jak niepełnosprawny to tylko pogotowie, całe szczęście, że pod tym hasłem nie ukrywają się karawany 😄

Odpada 🙂

Wpadłem na pomysł, genialny w swojej prostocie. Zadzwonię do Urzędu Miasta Rzeszów, tam powiedzą jaka firma obsługuje transport ON w ich mieście.

Dzwonię, tłumaczę:

UM – Yyyyy, no nie wiem.

Ja – To proszę mnie przekierować do kogoś, kto wie.

UM – …ale ja nawet nie wiem do kogo przekierować!

Ja – Może do oświaty, przecież ktoś dowozi dzieci do szkół integracyjnych (podpowiadam).

UM – O! Tak, tam przełączę.

(Do dzisiaj nie wiem, gdzie mnie przełączyła. Nikt nie odebrał i Ona też już nie, przez kolejne trzy dni.)

Myślimy z Sympatią „będzie problem”, mówię „nie martw się, coś wymyślę, to tylko siedem kilometrów” (będę bohaterem – który raz, to już bym nie zliczył 😄)

I co? I wpadam na pomysł! Taxi bagażowe. Dzwonię, tłumaczę, słyszę; „nie mam, ale tu numer XXX-XXX-XXX, mają busy, dzwoń Pan”. Dzwonię, tłumaczę. Pan po krótkich namowach, z lekkim oporem zgadza się 🙂  (Bohater 😄)

Rozmawiamy o całych przygodach z Rodzicami, padają słowa – „dzieci, tyle to Tata podjedzie i Was z dworca przewiezie (tyle = 120 km.)” 🙂 Oni są kochani ❤️

Myślimy „no to jesteśmy w domu”, mamy transport i to nawet awaryjny, rewelacja!

Koperta gotowa 🙂 Zamiast kwiatów, Państwo młodzi postanowili wesprzeć osobę potrzebującą (ekstra pomysł). Sukienka jest, koszula jest! Mucha koniecznie 😄

Wszystko gotowe!

Jeszcze tylko jedno… Potwierdzenie od PKP Intercity.

Telefon 4 dni przed weselem: „Niestety, nie możemy zagwarantować Panu przejazdu” – Dlaczego? (pytam)

Bo…

Stolicą Podkarpacia jest piękne malownicze miasto Rzeszów. Miasto to podobno rozwija się w zastraszającym tempie: piękne nowoczesne budynki, przystanki, uczelnie wyższe, piękna architektura, ogólnie miasto przeżywa rozkwit! To miasto, które ma stary, niedostosowany dworzec PKP: bez wind, bez podjazdów, ze zbyt niskim peronem, aby móc wydostać się z pociągu, bo rampa nie dostaje do podłoża!

Rzeszów – miasto innowacji! Niech Cię szlak :)

Reklamy

One Comment

Add yours →

  1. Wizerunek w mediach, a rzeczywistość to często niebo, a ziemia (a czasem nawet piekło). ;) Niestety.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: