Z Kindlem w Starbucks

Cześć!

Dzisiejszym wpisem być może uda mi się zmienić Twoje spojrzenie na pewną ważną sprawę, spróbujmy :)

Najpierw chcę Cię jednak uspokoić, nie będzie to kolejna recenzja czytnika :)

Ale fakt faktem, jestem posiadaczem Kindla, jestem w nim zakochany i nie rozstaję się z nim!

Założę się, że część osób pomyśli cóż za snobem trzeba być aby na urządzenie do czytania wydać od 300 zł do 1000 zł. Otóż nie. Nie trzeba być snobem, gadżeciarzem czy jakie Ci tam przyjdzie określenie na język, wystarczy być z niepełnosprawnością. I nagle takie urządzenie odmienia Ci świat, otwiera nowe możliwości nauki, rozwoju, ale i rozrywki (tak, niepełnosprawni też potrzebują rozrywki :p ). Być może dla czytelników sprawnych to są banały, ale! Akurat w moim przypadku czytanie książek tradycyjnych jest ogromnie utrudnione, są po prostu dla mnie za ciężkie, mam problem z przewracaniem kartek, z robieniem notatek, itd. więc dla mnie czytnik jest wybawieniem.

Po co ten opis powyżej? Są dwa powody. 1. Dowiedziałeś/aś się czegoś nowego na mój temat :) 2. Jest to wprowadzenie do tematu.

Istnieją ludzie, dla których wszystko jest drogie, za drogie, masakrycznie drogie oraz bez sensu to kupować, na pewno słyszeliście niejednokrotnie podobne argumenty. Oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie, narzekać, krytykować, nie kupować, nie korzystać, nie oglądać, ma prawo niemal do wszystkiego, ale na litość Boską. Czemu ja się mam wstydzić, że chcę sobie życie ułatwić? Czemu mam się wstydzić przyznać, że wydaję pieniądze na kulturę, rozrywkę, na piwo, wino, jedzenie w dobrej restauracji, na ubrania czy “nawet” kawę w Starbucks.

Mnie nie interesuje co kto robi lub nie, czy wydaje i na co czy nie. Ja mam swój własny świat. Oczywiście są momenty, w których zaczynam się interesować życiem innych, jednak są to momenty dość istotne, gdy ktoś komuś robi krzywdę, gdy ktoś kogoś oszukuje, gdy ktoś zaczyna wchodzić z butami w moje życie nieproszony. Wtedy należy reagować!

Wracając do tematu, zanim kogoś skrytykujesz, że kupił coś “dla szpanu”, zadaj sobie proste pytanie, gdyby Ciebie było stać czy nie miał/a byś podobnych „zachcianek”? Jedni wolą wydawać na piwo i uważają, że książki są głupie i nic nie warte, inni zaś odwrotnie, sam się dawniej przyłapywałem na takim myśleniu, że coś nie jest warte swojej ceny, ale zdałem sobie sprawę, że to, że dla mnie nie jest warte, nie oznacza, że nie jest warte dla innych i nie mi to oceniać. Absolutnie ani ja ani Ty, nie mamy takiego prawa. Wielokrotnie oceniono mnie przez totalną ignorancję, brak wiedzy, a nawet i wyobraźni.  Pewien człowiek zadał mi raz pytanie ile mój wózek kosztuje – w samym pytaniu nic złego, gorzej z reakcją. Po usłyszeniu kwoty padły słowa „Ile?!?! Boże, za tyle wolałbym sobie samochód kupić”. I pewnie ten nieświadomy człowiek miał rację, lepiej kupić samochód, tylko w moim przypadku byłby kompletnie bezużyteczny :) Zresztą tak prawdę pisząc, za respirator czy rozrusznik serca też można kupić coś bardziej przydatnego :D

Wniosek? Więcej zrozumienia dla innych! Jeżeli kogoś stać na Jumbojeta by latać nim do Warszawy ze słoikami, to czemu mu bronić? Ja zamiast słoików wolę dobrą restaurację, a do Warszawy pojadę nędznym pociągiem. Oba przypadki będą najedzone i oba przypadki dotrą na miejsce :)

Następnym przykładem mogą być osoby, które ubierają się skromnie, żyją skromnie, ale ciągle podróżują i zwiedzają ciekawe miejsca. Ktoś z zewnątrz powie, że zamiast być jak włóczykij, ta osoba powinna  zainwestować w siebie, w swoje otoczenie itd.

Ale serio, nie Tobie i nie mi oceniać.

Mógłbym więcej przytaczać paradoksalnych przykładów, ale nie w tym rzecz. Po prostu nieproszeni, nie zaglądajmy innym do okien, talerzy, portfeli, łóżek.

Tym sposobem od Kindle dotarliśmy do końca :)

Pamiętaj, jeśli spotkasz mnie w Starbucksie z Kindlem, to nie dla szpanu będę tam siedział, lecz dla wygody i nie jest to z mojej strony tłumaczenie się tylko próba uświadomienia Cię :)

Nie wkurzaj się w ciszy ani nie odbieraj bezkrytycznie, lecz rozważaj, myśl nad tym i podziel się własnym zdaniem pod tekstem, na FB lub pisząc na poprawazycia@gmail.com

Reklamy

3 Comments

Add yours →

  1. Zgadzam się z Tobą. :) Chociaż ja tak mam z moim innym systemem, który jest darmowy. „Na lepszy cie nie stać?” :D Za lepszy nie musze płacić :D

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: