Roszczeniowość

Cześć!

Tym razem tekst będzie zniechęcający. Po jego przeczytaniu powinno Ci się odechcieć, powinno Ci być głupio o ile wpiszesz się w jego ramy.

Błagam Cię! Mamo, Tato dziecka pełno jak również tego mniej sprawnego, przestań być roszczeniowy! Ani Ty ani Twoje dziecko nie jesteście pępkami świata, jak również nie jesteście jedynym żywym i odczuwającym organizmem. Serio. Spójrz, dookoła też są ludzie, tacy jak Ty, choć według Ciebie gorsi, no bo jakby inaczej. Na pewno są głupsi, biedniejsi, a jeżeli akurat bogatsi, to na 100% są złodziejami. Ja jednak nie byłbym tego taki pewien. To natomiast, czego jestem, to że mało kto ma tak rozbuchane ego jak Ty. Znasz to stwierdzenie, że “z dużą dupą zawsze się wciśniesz, ale z dużą gębą nigdzie”? Jeżeli wszędzie mają Cię dość, zawsze Ci się sprzeciwiają, jeżeli wszędzie musisz walczyć o swoje, jeżeli z sąsiadami masz wieczne zatargi, rodzina Cię nie zaprasza, znajomi nie mają nigdy czasu, pani w mięsnym dokłada Ci między plasterki kiepskiej jakości końcówki, a do tego listonosz zawsze wkłada Ci awizo do skrzynki mimo że byłeś w domu, to mam dla Ciebie wiadomość. Zwyczajnie masz za dużą mordę :) I nie ma co się na moje słowa obrażać, trzeba nad sobą popracować, bo konsekwencje w skutkach mogą być opłakane. Wiesz kto najbardziej ucierpi na Twoim niewyparzonym ryju? Tak, dokładnie! Nie Ty, bo Ty sobie jakoś poradzisz, będziesz samotny/a na starość bo nikt z takim nie wytrzyma, ale Ty do śmierci dożyjesz :) Chcę Cię uświadomić, że swoim postępowaniem kładziesz cień na swoich dzieciach  czy też współmałżonkach, partnerach. To właśnie przez ten Twój ryj może zdarzyć się, że będą oni nielubiani, poniżani i wytykani palcami.

Więc apeluję do Ciebie! Zmień się, rozejrzyj dookoła. Ludzie obok też mają swoje potrzeby, też chcą dla swoich bliskich jak najlepiej. Nieuzasadnionym zachowaniem działasz odwrotnie – robisz bliskim krzywdę.

Sam jestem niepełnosprawny, ale wiem ze swojego doświadczenia, że uśmiechem i dobrym słowem można góry przenosić. Nie nakazuje Ci brać ze mnie przykładu, ale chcę prosić Cię o jedno, taka maleńka prośba, taka tyci tyci tyciuteńka. Zanim kogoś zaatakujesz, na kogoś naskoczysz, komuś ubliżysz, zastanów się. Jacek Walkiewicz w swojej książce “Pełna moc możliwości” (którą serdecznie polecam), wyraźnie zwraca uwagę na to, że często nie mamy żadnej wiedzy o drugiej osobie. Nie wiemy co spowodowało, że dana osoba się w ten sposób zachowuje – w jakim środowisku się wychowała, co ukształtowało jej psychikę. Zawsze warto zastanowić się jak Ty sam byś się poczuł/a i zachował/a gdybyś to Ty znalazł/a się po drugiej stronie.

OK. Póki co tyle ode mnie w tym temacie, ale jeszcze kiedyś na pewno do niego wrócimy.

Reklamy

4 Comments

Add yours →

  1. Ja zaś lubię swój niewyparzony jęzor, którym wszystko i wszędzie muszę skomentować. Nie ranić ale komentować z kulturą ale zawsze z reakcją. Tak już jest, mam zawsze swoje zdanie na jakiś temat czego nie uważam za ogromną wadę.

    Polubienie

  2. brawo! życie byłoby przyjemniejsze gdyby chociaż połowa ludzi zastanowiła się zanim coś powie :) nie lubię kiedy ktoś myli szczerość z chamstwem :( myśli, że może mówić co mu się żywnie podoba o wszystkich i o wszystkim, nie zastanawiając się, że słowa ranią bardziej niż ostrze…dobrze mieć swoje zdanie na różne tematy, być asertywnym i w ogóle, ale trochę wyczucia, jeśli ktoś nie prosi, to nie wmawiam mu swojego zdania

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: