Opowiem Ci dzisiaj o Tomku

Opowiem Ci dzisiaj o Tomku

Tomek urodził się (jak każdy) :), nagi, bez pieniędzy, bez wykształcenia i kompletnie bez pomysłu na siebie. Dodatkowo w wielodzietnej rodzinie, był siódmym dzieckiem z kolei. Gdy miał 7 lat zachorował i z tego powodu…

Dopiero w wieku 8 lat poszedł do szkoły. Uczył się średnio, dobrze, będę szczery (mam nadzieję że Tomek nie miałby mi za złe), Tomek był najgorszym uczniem w klasie. Na “nieszczęście” nauczyciela, Tomek zadawał mu dużo pytań, co bardzo go irytowało.

Przed następnym fragmentem ostrzeżenie: gdy podsłuchujesz, to przeważnie na siebie.

Niestety przytrafiło się to i naszemu bohaterowi. Najprawdopodobniej, podczas rozmowy dwóch nauczycieli, jeden z nich bardzo źle się o nim wyrażał. Tomka bardzo to zraniło, uciekł ze szkoły i  już nie chciał do niej wrócić (miałem podobnie gdy dostałem dwie pały w ciągu dnia) :).

Tomek najwidoczniej był bardzo upartym dzieckiem, bo zgodnie ze swoim postanowieniem przestał chodzić do szkoły, tzn., jeszcze czasem zdarzyło mu się pójść, ale bardziej nie niż tak :) uczył się sam. Aż pewnego dnia odkrył w sobie pasję. A stało się to za sprawą książki (“Mały chemik” lub coś w tym stylu). W tym miejscu pragnę zachęcić Cię do czytania. Kogo mógłbym Ci polecić? Mnie :) A oprócz mnie, czytaj WSZYSTKO, wyrób sobie nawyk czytania, by Twój mózg potrzebował wiedzy jak potrzebuje tlenu.

Wracając do Tomka, wpadł kiedyś na szalony pomysł aby zrobić z kolegi balon (nie żartuję), a chciał to uczynić za pomocą proszku do robienia gazowanych napojów (nie róbcie tego, chyba że kogoś nie lubicie :) ) Chłopiec miał wtedy około 10 lat, nie mógł wtedy wiedzieć, że to nie zadziała. Niestety wtenczas Tomek nie znał strony www.spryciarze.pl ani www.youtube.com, w ogóle to ogólnie z internetem był niezapoznany zupełnie (z przyczyn oczywistych), czemu z przyczyn oczywistych? Zaraz się to wyjaśni :)

Tomek naprawdę miał pod górkę, aż pewnego dnia stał się cud, pomijam mniejsze cuda, które zrobił. Jak wspominałem, Tomek był uparty po tysiąckroć, tak właśnie 1000 razy próbował, aż w końcu wymyślił żarówkę. Tak tak, to początki Thomasa Alve Edisona.

Bądź jak Tomek, czytaj, testuj, uparcie dąż do celu, bo w każdym z nas ukrywa się geniusz. Dobrze myślisz, nawet w Tobie, tylko musisz go odkryć!

Do następnego przeczytania :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: