Prawdziwa wolność…

Posłuchajcie mojej opowieści (czytając).

Kiedy byłem dzieckiem, szczylem, tudzież podrostkiem już nawet z lekkim zarostem, zawsze, ale to zawsze(!) gdy potrzebowałem odwiedzić ustronne miejsce, gdzie nawet przysłowiowy król chadzał piechotą (mnie tam noszono lub zawożono) :)

Potrzebowałem pomocy w (odcedzeniu kartofelków), w tej czynności zawsze musiała mi pomóc zaufana osoba – znacie to?  na pewno co poniektórzy – ktoś z rodziny lub przyjaciel, czasami przyjaciółka (chłopcy teraz się rozmarzyli) :) Gdy szedłem na „impre” :) (tak się to teraz pisze)? Ok, wiem wiem, nie szedłem tylko jechałem :( (nawet rozmarzyć się nie można), to albo był ze mną dobry kumpel albo miałem zepsutą całą zabawę bo musiałem wstrzymywać, a jak sami wiecie, mało to komfortowe, tym bardziej gdy mówią PIJ (sok z pomarańczy rzecz jasna). Nareszcie, kiedy dorosłem mentalnie, gdy mogłem bardziej świadome podejmować decyzje, przyszedł czas by założyć gumkę! (znów się chłopcy rozmarzyli), ale w brew skojarzeniom nie chodzi o prezerwatywę! Mowa tutaj o cewniku. Być może są wśród czytelników jacyś Panowie, którzy jeszcze nie słyszeli o czymś takim jak cewnik, a muszą się mierzyć z perypetiami jak wyżej opisane. Więc chłopcy, ci więksi i mniejsi, ulżyjcie sobie jak również swoim opiekunom i pozwólcie założyć sobie “gumkę”, a zobaczycie, że od razu życie stanie się łatwiejsze, pod wieloma aspektami (wiem to z autopsji).

Teraz być może pojawi się oburzenie, że tekst jest skierowany do wąskiej grupy. Otóż nic z tych rzeczy, każdy może na swej drodze spotkać kogoś komu się ta “wiedza tajemna” może przydać.

Do następnego przeczytania.

Reklamy

2 Comments

Add yours →

  1. Dobrze przeczytać taki wpis :) Mam strasznie mieszane uczucia do cewników… pracuję z osobami starszymi i chorymi, wielu z nich używa cewnika z lenistwa ;/ nie chce im się chodzić do toalety choć mogą, sama wzmianka o wycewnikowaniu wprawia ich w jakiś szał…z drugiej strony, gdyby nie cewniki nie mogłabym pomóc wielu osobom, na przykład, kiedy chcę kogoś spionizować, a on ma ciągłe zawroty głowy z powodu odwodnienia, bo nie pije, bo większość dnia leżałby w szpitalnym łóżku z mokrym pampersem :( wtedy cewnik pomaga i jest bardziej komfortowy niż mogłoby się wydawać :) tak czy inaczej miło, że ktoś otwarcie porusza taki temat, siusianie ludzka rzecz ;)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Dominiko, to, że są dwa sposoby cewnikowania na pewno wiesz, i prawdą jest, że wewnętrzne cewnikowanie jest bardzo nieprzyjemne, jednak jest to z korzyścią dla wszystkich. Życie trzeba sobie ułatwiać, nawet poprzez chwilowy dyskomfort. Wytrwałości w tym co robisz!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: